Ten przepis na makaron orzo z kurczakiem powstał z myślą o dniach kiedy nie mam najmniejszej ochoty na stanie przy garach. Wszystko zrobisz na jednej patelnii – minimalizuje to ilość rzeczy do sprzątania i mycia po gotowaniu, a wiadomo, że sprzątanie często zajmuje większość czasu spędzonego w kuchni.
Połączenie kremowego sosu z makaronem, tworzy danie, które będzie smakowało wyjątkowo w każdej wersji – tej z mięsem oraz w wersji wegetariańskiej. Dzięki prostocie przygotowania to idealne danie na dni, kiedy nie chcesz zbyt dużo myśleć w kuchni.
Jest to świetny przepis na piątkowe popołudnie, kiedy nie masz siły nawet zmienić spodni po pracy i marzysz tylko o tym żeby się wyspać. Wtedy wjeżdza ciepły, kremowy i kojący zmysły makaron w kremowym sosie. Orzo jest świetnym wyborem na takie dania – rewelacyjnie chłonie sos, co nadaje mu głębszego smaku i aromatu niż pozostałe makaronowe kształty.
Dlaczego warto zrobić ten przepis
- Wszystko zrobisz na jednej patelni
- Prosta lista składników
- Szybkie przygotowanie
- Możliwość zmiany dodatków
- Świetne danie na jutro – dobrze się przechowuje
- Idealne jako lunch do pracy
- Sycące, ale nie cięzkie
- Możliwa wersja mięsna lub wegetariańska
Składniki
Mięso – świetnie sprawdzi się kurczak lub indyk – oba mięsa wymagają krótkiej obróbki cieplnej. Możesz użyć piersi z kurczaka lub mięso z udka. Pierś będzie bardziej sucha ale nie będzie miała przerostów. Mięso z udka będzie bardziej soczyste ale mogą się trafić kawałki z tłuszczem.
Sól – polecam użyć soli drobnej lub świeżo zmielonej. Gruba sól może nie rozpuścić się całkowicie, przez co danie może wydawać się niedoprawione. W efekcie łatwo dodać jej za dużo i przesolić potrawę. Pamiętaj – lepiej dodać mniej soli i doprawić na talerzu, niż przesolić!
Pieprz – najlepszy będzie świeżo zmielony, ale nikt tego nie sprawdza 😉
Czosnek – świeże ząbki dają najwięcej aromatu, możesz je posiekać lub przecisnąć przez praskę. Jeśli jednak masz wrażliwy żołądek użyj czosnku w proszku – nie jest taki „ciężki”. To świetny trik jeśli lubisz czosnek, ale on Ciebie niestety nie i później cierpisz pół nocy.
Makaron – w teorii możesz użyć każdego makaronu – jasnego, ciemnego, krótkiego, długiego lecz moim zdaniem najlepiej pasuje tutaj orzo, dzięki temu że tak dobrze pochłania wywar i sos w którym się znajduje. Ten rodzaj makaronu działa tutaj podobnie jak ryż w risotto – chłonie to w czym się gotuje nadając głębszy smak i aromat.
Bulion – użyj to co masz pod ręką, zdecydowanie nie gotuj specjalnie rosołu! Nie o to w tym chodzi! Jeśli nie lubisz niezdrowych dodatków – znajdź kostki rosołowe z dobrym składem, takie naprawdę istnieją! Gotowy bulion w kartoniku też będzie świetnym wyborem – pamiętaj, że gotowanie nie ma być męczące, więc ułatawiaj sobie tą kulinarną podróż! Wiadomo, że najlepiej sprawdzi się resztka domowego rosołu, ale świat nie zawsze bywa idealny 😉
Zamiast bulionu możesz użyć 2 szklanki wody i 1 kostkę rosołową.
Śmietanka – zazwyczaj do sosów daję śmietankę 30%, jest łatwiej dostępna i ma odrobinę mniej tłuszczu niż słodka 36%. Jeśli chciałbyś zmniejszyć jeszcze bardziej tłuszcze w daniu to poszukaj śmietanki 18% ALE w kartoniku! Jest bardziej płynna, dzięki czemu nie zetnie się tak łatwo, a grudkowaty sos może niestety zepsuć smak całej potrawy.
Natka pietruszki – dodaje nam pięknego zielonego koloru oraz witamin, które są bardzo ważnym elementem szczególnie w jesienne i zimowe dni. Dodanie odrobiny natki nie zmieni smaku potrawy, więc jest to świeny sposób na przemycenie cennych witamin.
Ser – w przepisie jest parmezan ale możesz użyć każdego sera. Mogą to być inne rodzaje długo dojrzewających serów, które będą znacznie tańsze – Grana padano lub po prostu ser „długo dojrzewajacy”. Z serów owczych dobrym wyborem będzie Pecorino romano. Jeśli chciałbyś dodać Mozarelli musisz pamiętać, że ma dużo bardziej delikatny smak niż dojrzewające sery, więc możliwe że trzeba będzie doprawić danie na talerzu odrobiną soli.
Najszczęstsze błędy i jak ich uniknąć
Zbyt długie smażenie mięsa – jeśli mięso będziemy smażyć za długo stanie się suche i włókniste. Po wstępnym smażeniu nie musi być upieczone całkowicie, mięso będzie jeszcze dochodziło w gotującym się sosie – co całkowicie wystarczy aby mięso nie było w środku surowe.
Jeśli jednak martwisz się czy kurczak lub indyk jest już gotowy środku, natnij kawałek w najgrubszym miejscu i sprawdź czy mięso ma biały kolor. Jeśli widzisz, ze jest „szklane” lub przeźroczysto – różowe – daj mu jeszcze 2-3 minutki na patelni.
Twardy makaron – Jeśli makaron orzo jest zbyt twardy, a sos zdążył już zgęstnieć, oznacza to, że miał za mało płynu do wchłonięcia. Najlepiej kontrolować jego miękkość, regularnie próbując makaron.
Gdy orzo nadal jest twarde, a sos robi się zbyt gęsty, dolej odrobinę wody lub bulionu. Po wchłonięciu płynu ponownie sprawdź konsystencję makaronu i zdecyduj, czy jest już odpowiednio miękki. Jeśli nie – dolej jeszcze trochę płynu i powtórz czynność.
Grudki w sosie – może się zdarzyć, że zamiast kremowego sosu powstaną grudki. Najczęściej zdarza się tak, gdy zmienisz śmietankę 30% lub 36% na śmietanę 12% lub 18%. Kwaśną śmietanę trzeba najpierw „zahartować” zanim dodamy ją do gorącego sosu, w przeciwnym razem się zetnie i powstaną niezbyt estetyczne grudki.
A jak zahartować śmietanę? To bardzo proste! Do miseczki ze śmietaną dodaj kilka łyżek gorącego sosu, cały czas mieszając. Następnie wlej całość do patelni i delikatnie podgrzewaj na małym ogniu, nie doprowadzając do wrzenia.
Dodatki i warianty przepisu
Wersja dla dzieci – w gotowym daniu można łatwo podzielić składniki: wybrać sam makaron i dodać do niego mięso, pomijając szpinak, pomidory czy pieczarki.
Wersję wegetariańską można zrobić bardzo prosto – wystarczy pominąć kurczaka, podmienić go na tofu lub użyć mięsa roślinnego. W wersji wegańskiej użyj roślinnej śmietanki lub mleczka kokosowego, a zamiast sera użyj płatków drożdżowych.
Wersja z tofu – tofu dokładnie osusz i pokrój w plasterki lub kostkę. Przypraw dokładnie tak jak kurczaka i usmaż aż nabierze złocistego koloru. Resztę dania przygotuj według przepisu.
Wersja na ostro – Jeśli jesteś fanem ostrych potraw dodaj pół łyżeczki papryki ostrej lub 1/3 łyżeczki chilli do przyprawienia kurczaka. Ostry kurczak będzie świetnie współgrał z kremowym, łagodnym sosem.
Aby sos sam w sobie był ostrzejszy dorzuć pod koniec gotowania odrobinę płatków chili – to dobra opcja na chłodne wieczory, kiedy potrzebujesz rozgrzać się trochę bardziej niż zwykle.
Dodatki
Dodaj szpinak – świetnie sprawdza się mrożony. Wrzucam kostkę zaraz po dodaniu bulionu i śmietanki i duszę razem z makaronem, aż wszystko stanie się kremowe.
Suszone pomidory – kroję na małe kawałki i dorzucam przed makaronem i bulionem, żeby lekko się podsmażyły i uwolniły aromat.
Pieczarki – pokrojone w plasterki wrzuć razem z mięsem na patelnię i podsmaż chwilę przed dodaniem bulionu, żeby nabrały smaku i koloru.
Jak podawać
Makaron orzo z kurczakiem nie jest sklomplikowanym daniem, jest jednak kilka możliwości.
- Mięso po usmażeniu możesz rozdrobnić i wymieszać z sosem.
- Podawaj na płaskim talerzu lub w głębokiej miseczce – w zależności od wygody jedzenia.
- Bez problemu można to danie jeść łyżką, jeśli wcześniej rozdrobnisz kurczaka. To świetna opcja dla dzieci, które mają jeszcze problem posługiwać się bezpiecznie widelcem.
- Skropienie dania cytryną podbija smak sosu, jednak zawsze możesz to pominąć.
- Jest to świetne danie do meal prepu lub jako lunchbox do pracy
Jako dodatki do dania świetnie sprawdzą lekkie warzywa i zielninka. Pamiętaj o odpowiedniej dziennej ilości porcji warzyw! Dobrze będą pasować świeże pomidorki koktajlowe lub mieszanka sałat skropiona odrobiną oliwy. To świetna opcja aby przemycić trochę więcej witamin do Twojej diety!
Przechowywanie i odgrzewanie
Makaron orzo z kurczakiem przechowuj w szczelnie zamkniętym opakowaniu w lodówce nie dłużej niż 3 dni. Śmietana niestety lubi się szybko psuć, więc jest to danie które najlepiej smakuje na świeżo.
Odgrzewanie w mikrofali – przełóż na talerz lub do pojemnika, dolej odrobinkę wody i podgrzej w mikrofalówce przez około 3-4 minuty. Wodę dolewamy po to aby sos znowu stał się kremowy, więc jeśli makaron nadal jest suchy – dolej troszkę wiecej wody i wymieszaj dokładnie danie.
Odgrzewanie na patelni – przełóż danie na patelnie, podlej je odrobiną wody i gotuj na średnim ogniu. Pamiętaj aby nie włączać zbyt wysokiej mocy, wyschnięty makaron bardzo szybko może się przypalić.
To danie smakuje również świetnie na zimno! Wcale nie musisz go pogrzewać jeśli nie masz takiej możliwości 🙂
Praktycznie wskazówki
Zamiennik bulionu – jeśli nie masz gotowego bulionu, możesz użyć 2 szklanki wody i 1 kostkę rosołową – efekt też będzie pyszny.
Jedna patelnia, mniej sprzątania – całe danie robi się w jednym garnku, idealne na szybki, sycący obiad w tygodniu.
Przy odgrzewaniu warto dodać odrobinę wody lub mleka aby sos ponownie zrobił się kremowy.
Zmieniaj dodatki – to prosty przepis z dużymi możliwościami. Każdego przygotowanie można zrobić z innymi dodatkami – pieczarki, szpinak a może papryka? Spróbuj innych wersji i daj w komentarzu jak wyszło!
Makaron orzo z kurczakiem w kremowym sosie
Opis
Kremowy makaron orzo z mięsem to szybkie, jednogarnkowe danie, które idealnie sprawdza się na obiad w tygodniu. Podsmażone mieso łączy się z makaronem duszonym w bulionie i śmietance, a całość można wzbogacić szpinakiem lub suszonymi pomidorami. To sycące, aromatyczne i łatwe do przygotowania danie, które pokocha cała rodzina.
Składniki
Instrukcje
-
Dopraw mięso solą, pieprzem i słodką papryką.
-
Rozgrzej patelnię z olejem, wrzuć mięso i smaż, aż się przyrumieni.
-
Dodaj 2 łyżki masła i poczekaj, aż się rozpuści.
-
Wsyp 1 szklankę makaronu orzo, dolej 2 szklanki bulionu i 1/3 szklanki śmietanki 30%, wszystko wymieszaj.
-
Przykryj i duś 15–20 minut, aż makaron wchłonie sos i będzie kremowy.
-
Posyp pietruszką, parmezanem i skrop cytryną.
Wartości odżywcze
Porcje 4
- Ilość na porcję
- Kalorie 550kcal
- % Dzienna wartość *
- Tłuszcz całkowity 25g39%
- Węglowodanów całkowicie 50g17%
- Błonnik pokarmowy 3g12%
- Białko 35g70%
* Procent dziennych wartości opiera się na diecie 2000 kalorii. Dzienne wartości mogą być wyższe lub niższe w zależności od potrzeb kalorycznych.
